czwartek, 7 kwietnia 2016

Ponowne "come back"

Dawno mnie tu nie było . Sprawdzając   ostatni wpis to ładnych kilka miesięcy zaniedbywałam bloga,aż mi wstyd . Jestem miło zaskoczona ,że mimo  wszystko do mnie zaglądacie  dziękuje :* .

  Co się u mnie działo przez ten czas ? 
Zmiany ,zmiany i jeszcze raz zmiany :). Zacznę od tego ,że 7 sierpnia zostałam szczęśliwą narzeczoną .  Mój kochany mężczyzna zabrał mnie na weekendowy wyjazd niespodziankę . Nie wiedziałam gdzie jedziemy , co będziemy robić , tym bardziej co spakować . Mateusz nie chciał mi  nic powiedzieć . Przez całą drogę jechał tylko patrząc na znaki . Wszystko po to bym  nie wiedziała  dokąd zmierzamy . W końcu wylądowaliśmy w Karpaczu :). Uwielbiam góry tak wiec bardzo się ucieszyłam ;). Już pierwszego dnia mój ukochany zaciągnął mnie na śnieżkę  Uwierzcie mi przy 30 stopniowym upale to wielki wyczyn tam dotrzeć :)... Ale było warto zmachana i mega zmęczona dotarłam na szczyt . Zachwycona widokami nie zwróciłam uwagi na to co się dzieje . Nagle mój mężczyzna "padł"przede mną na kolana i wyciągnął pudełeczko z pierścionkiem. Do dziś pamiętam każdą z tych chwil. Najpiękniejsze zaręczyny jakie mogłam sobie tylko wymarzyć :)







Po powrocie trzeba było wskoczyć na wyższe obroty i kończyć dom . To niestety zajęło nam jeszcze kilka miesięcy . Ale od   ponad miesiąca mieszkamy na swoim :) . Musze przyznać ,że mieszkanie u rodziców miało jednak swoje zalety :P. czas najwyższy się usamodzielnić. Pochwale wam się jaki sufit zrobiliśmy sobie w salonie . Słyszeliście o sufitach z folii napinanej  ? Mój wygląda tak :



I jak wam się podoba ? Ja jestem z niego bardzo zadowolona :) zawsze coś innego niż standardowe sufity u wszystkich ;)






Co się jeszcze u mnie zmieniło ?

Spodziewamy się  dzidziusia !!! . Wiem ,że moje życie wywróci się niebawem do góry nogami . Jesteśmy bardzo szczęśliwi i już nie możemy się doczekać naszego kochanego maluszka :) . Niedługo dowiemy się czy będzie to chłopiec czy dziewczynka . :)

\

Teraz mam trochę więcej czasu i mogę znowu wrócić do prowadzenia bloga  :)
A u was wydarzyło się coś ciekawego w ostatnim czasie ??




4 komentarze:

  1. sufit super :) również się usamodzielniłam w zeszłym roku i poszliśmy na swoje, a za rok wesele :)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  2. sporo zmian. ;) w Karpaczu moi rodzice byli w podróży poślubnej, więc też mam rodzinny sentyment do tego miejsca. ;)
    a sufit wygląda świetnie, nawet nie wiedziałam, że coś takiego można zrobić. ;)
    no i gratulacje z okazji dziecka, mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze i bezproblemowo. :)
    pozdrawiam serdecznie.
    http://poprostumadusia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny post. Można pozazdrościć miłości, uczucia i pomysłu urządzenia sufitu, wygląda pięknie. Pozdrawiam. :)
    http://www.blondiverse.com/

    OdpowiedzUsuń